Znowu interwencja Inspektorów OTOZ Animals i znowu Gmina Tczew. Znowu natychmiastowy odbiór psa, którego życie jest zagrożone…
 
Młoda suczka, na szyi ciasno zawiązany parciany pasek wrzynający się w ciało. Krótki, plączący się łańcuch, który uniemożliwia wejście do budy, która i tak nie dałaby zbytniego schronienia. Do tego suczka przebywała na niezamieszkanej działce ogrodniczej, z daleka od właścicieli, nie wiadomo w jakim celu. Na szczęście buda była postawiona przy zewnętrznym ogrodzeniu, tuż obok drogi, gdzie była dobrze widoczna dla przechodniów. Przechodzące panie, które dokarmiały codziennie suczkę zgłosiły do Nas interwencje. Ponieważ właściciel nie stawił się na wezwanie i nie uczestniczył w interwencji, konieczna była asysta Policji, by wejść na teren prywatny. W interwencji uczestniczył również przedstawiciel PIW w Tczewie oraz przedstawiciel Gminy Tczew.
 
W trakcie dokładnych oględzin okazało się, że suczka ma na szyi wielką, zainfekowaną ranę od wrzynającego się paska, przez co została podjęta jednogłośna decyzja o natychmiastowym odbiorze suczki ze względu na zagrożenie jej życia a sprawa o znęcanie się przez właścicieli zostanie zgłoszona do Prokuratury.

Suczka, nazwana przez nas NINA została natychmiast przewieziona do lecznicy, gdzie oczyszczono jej ranę, podano leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Nina okazała się młodą, bardzo kontaktową sunieczką, która bardzo cieszy się do opiekunów, nie wykazuje żadnej agresji i mimo wszystko kocha cały świat. W schronisku poczuła się jak w domu, zero stresu, jakby wiedziała, że tu może w spokoju dojść do siebie, że będzie otoczona opieką i już nic złego ją nie spotka.

Po wyleczeniu, zaszczepieniu, wysterylizowaniu Nina będzie szukała nowego,
najlepszego domu, ze względu na traumatyczne przeżycia nie wydamy jej do kojca ani do budy.