Co u Asa?🐾

Przed Nami, opiekunami jak i przed samym Asem bardzo długa droga do pełni zdrowia...
Ale walczymy i staramy się abym psiak doszedł jak najszybciej do siebie. Niestety czasu nie można przyspieszyć.
Ale sam As bardzo serdecznie pozdrawia wszystkich swoich przyjaciół, którzy mocno ściskają za niego kciuki! ♥♥♥

Stan zdrowia Asa z dnia na dzień się nie naprawi, ale małymi krokami do przodu widzimy znaczną poprawę!
Oprócz specjalistycznej karmy dostaje również suplementy, kroplówki i antybiotyki które widać, że działają.
Zaczynamy powoli ruszać jego zmęczone kości przez kilkuminutowe spacery na wybiegu, by tkanka mięśniowa wróciła.
As jest bardzo szczęśliwy, że może w końcu pochodzić po trawce i zażyć świeżego powietrza!
Choć znaczną trudność sprawia mu brak kondycji, mięśni i uszkodzona kończyna
- chętnie współpracuje i łapie każdą okazję by wtulić się w opiekuna.

To miód na nasze serca jak ten psiak wykończony życiem w okropnych warunkach cieszy się na nasz widok i walczy o swój los!

Dziękujemy wszystkim! Bo z osobna nie jesteśmy w stanie
Za każdy worek karmy czy puszkę Royala dla naszego Asa!
Na nasz apel odpowiedziało wiele cudownych osób, którym nieobojętny jest los ASA!

Po Nowym Roku czekają Nas badania kontrolne by sprawdzić stan nerek i na pewno będziemy informowali na bieżąco o wynikach!

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!

nowee