Kochani !
Na początku roku pisaliśmy o suczce znalezionej w lutym pod mostem w Tczewie.
Rita cudem uniknęła śmierci gdy przez swojego okrutnego właściciela została przywiązana w największe ulewy,
gdzie stan wody bez przerwy podnosił się. To był miesiąc luty tego roku.... A dzisiaj? Sami zobaczcie :)
W związku z licznymi zapytaniami od Was jak się potoczyły losy Rity wstawiamy świeże wiadomości od jej nowych właścicieli
Pomimo wielu zawirowań w życiu Rity w końcu jesteśmy pewni, że teraz jest w pełni szczęśliwa

"Rita pozdrawia. To sunia o bardzo wrażliwym usposobieniu kocha długie spacery,zabawy z piłka ,
kąpiele w jeziorze jest trochę szalona ale my jako jej nowa rodzina nie wyobrażamy sobie naszego domu
bez Rity bardzo ja pokochaliśmy .I na pewno z wzajemnością dla nas jest już jak członek naszej rodziny
i jest teraz szczęśliwym i kochanym psem ."