Pamiętacie Robaczkę, którą wzięliśmy w Sylwestra 2014?
Ma się dobrze i ma młodszego kolegę, który się ostatnio do nas przyszwędał i został. Prześlę kilka aktualnych zdjęć.
Nasza staruszka nabrała energii od kiedy ten małolat jest w domu.
Bunia chodzi na smyczy bo słabo widzi i jest głucha więc tak czuje się bezpieczniej

Pozdrawiam Ewa