Bardzo prosimy o pomoc w ustaleniu właściciela, którzy wyrzucił 7 szczeniaczków, maluchy mają ok 8 tygodni.
Wczoraj ok godziny 21 przyszedł do schroniska chłopak, który twierdził, że znalazł szczenięta w kartonie, w Czatkowach,
niestety nie wiemy gdzie dokładnie, bo gdy poprosiliśmy o personalia, ponieważ musimy wpisać, kto znalazł psy, zaczął uciekać,
po czym porzucił karton ze szczeniakami 100 metrów za schroniskiem.
Może ktoś zauważył, że sąsiad miał takie maluchy i nagle ich już nie ma. Maluchy są bardzo zarobaczone, wystraszone,
bardzo się stresują pobytem w schronisku, dużo lepiej by było, gdyby właściciel przesłał nam zdjęcia szczeniąt,
a my chętnych do adopcji wysłalibyśmy po szczeniaczki do domu, by zabrać je prosto od mamusi, bez pobytu w schronisku.
A teraz maluchy bez żadnej odporności są narażone na wirusy i wielki stres, który dodatkowo obniża odporność.
Czy to na prawdę tak trudno postarać się o nowe domy dla szczeniaczków, gdy jest taki łatwy dostęp do internetu i możliwość
zamieszczania ogłoszeń adopcyjnych? Po co powoływać do życia szczenięta, odchować je , a potem wyrzucić?
Nie mamy już słów dla ludzi porzucających zwierzaki, a tym bardziej szczeniaki, dla których jest bardzo łatwo znaleźć nowe domy,
jak nie samemu, to wystarczy nas poprosić o pomoc.